Przed feriami byłam✓ przykład bardzo zajęta, bo uczyć się do egzaminów i naprawdę dużo czasu nad książkami oraz notatkami z wykładów. Czasem kilka razy tę samą stronę, żeby zapamiętać ważne informacje. Kiedy byłam już zmęczona, to sobie małą przerwę, a wtedy świeże albo suszone owoce, polskiej muzyki, a jeśli była ładna pogoda, to na krótki spacer.
Przed egzaminami zawsze lekki stres, ale mocno w siebie i byłam optymistką. A kiedy piątkę albo czwórkę, to już nie o tym, jak bardzo byłam zmęczona i zestresowana, tylko jak dziecko. Od razu do rodziców, żeby im powiedzieć, jak zdolną i pracowitą mają córkę.
PS Wczoraj już ostatni egzamin, więc od dzisiaj mam ferie!